Czkawka niecodzienna

maj 15, 2008

Limoniki: Artystyczne: Paulo Coehlo

Kategoria wpisu: Limeryki, humorek — didixi @ 6:48 przed południem

Wielbicielka Paulo Coelho
struła się raz wędzoną makrelą.
Z nagła zbladła i padła
w jego rąk dwa imadła,
a on jęknął: O Izabelo!


maj 12, 2008

Limoniki: Frywolne: Pani spod La Paz

Kategoria wpisu: Limeryki, humorek — didixi @ 4:14 przed południem

Pewna pani spod La Paz
była zimna niczym głaz
lecz sposoby są na głazy…
(A najlepszy - kilka razy
i nad ranem jeszcze raz…).

maj 7, 2008

Limoniki: Obyczajowe: Bas

Kategoria wpisu: Limeryki, humorek — didixi @ 4:16 przed południem

Pewien bas, o piątej nad ranem,
postanowił zaśpiewać sopranem,
a że nie miał predyspozycji
zawezwali sąsiedzi policję,
co uwiozła basa w nieznane.

maj 5, 2008

To be?

Kategoria wpisu: humorek — didixi @ 2:31 pm

Limoniki: Obyczajowe: Cierpienie

Kategoria wpisu: Limeryki, humorek — didixi @ 4:16 przed południem

Pewna pani, kto - nie wymienię,
zachłysnęła się zdrowym jedzeniem,
gdy waliły ją dzieci,
licząc że kęs wyleci, wyszeptała:
“Uszlachetnia cierpienie…”

maj 3, 2008

Limoniki: Ciekawe zawody: Pisuardessa

Kategoria wpisu: Limeryki, humorek — didixi @ 4:16 przed południem
Niepotrzebne skreślić…

Pisuardessa z Zakopanego
nie miała wydać ze złotego,
więc rzekła z nutą obrazy:
A sikaj pan dwa razy!
(Choć klient miał tylko jednego).

maj 1, 2008

Zaginął kot

Kategoria wpisu: humorek — didixi @ 6:28 przed południem

kwiecień 24, 2008

Limoniki: Naukowe: Lapsus

Kategoria wpisu: Limeryki, humorek — didixi @ 7:11 pm

Akademik, miłośnik pastrami,
raz popełnił lapsus calami,
lecz z nadmiaru pikantnej cebuli
myślał biedak, że to lapis lazuli.
(Głupi błąd, mówiąc między nami.)

Limoniki: Artystyczne: Passolini

Kategoria wpisu: Limeryki, humorek — didixi @ 6:55 pm

Piere Paolo Passolini
kręcił obraz o wielkiej świni,
a że rola nie była najlepsza

więc ogłosił casting na wieprza…
(Ale przyszły same wieprze mini.)


kwiecień 18, 2008

Panna z miasteczka Świecie

Kategoria wpisu: Limeryki, humorek — Tagi: — didixi @ 12:14 pm

Pewna panna z miasteczka Świecie
grała pięknie na srebrnym flecie.
Kiedyś nawet w chlewiku
zagrać miała wśród kwiku -
ale może tylko tak ciotka jej plecie…
Starsze wpisy »

Blog at WordPress.com.