Czkawka niecodzienna

maj 15, 2008

Limoniki: Artystyczne: Paulo Coehlo

Kategoria wpisu: Limeryki, humorek — didixi @ 6:48 przed południem

Wielbicielka Paulo Coelho
struła się raz wędzoną makrelą.
Z nagła zbladła i padła
w jego rąk dwa imadła,
a on jęknął: O Izabelo!


Brak komentarzy »

Do tego wpisu nie dodano żadnych komentarzy.

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog at WordPress.com.