Limoniki: Obyczajowe: Cierpienie
Pewna pani, kto - nie wymienię,
zachłysnęła się zdrowym jedzeniem,
gdy waliły ją dzieci,
licząc że kęs wyleci, wyszeptała:
“Uszlachetnia cierpienie…”
Pewna pani, kto - nie wymienię,
zachłysnęła się zdrowym jedzeniem,
gdy waliły ją dzieci,
licząc że kęs wyleci, wyszeptała:
“Uszlachetnia cierpienie…”
Do tego wpisu nie dodano żadnych komentarzy.
Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack