Kategoria wpisu: Fraszki — didixi @ 4:56 przed południem
(Zjadliwa ironia rodzinna na temat budowania domu za niewielkie pieniądze)
Argumentował Andrzej nie bacząc krytyki, że bez łuków nieładne są okna attyki, ale go skrzętna Kasia zbiła z pantałyku, gdy mu przygrzała była ścierą po dymniku…