Czkawka niecodzienna

kwiecień 1, 2008

Oda do ziemniaka

Kategoria wpisu: humorek — didixi @ 5:33 przed południem

Nie wiem to, kac moralny, czy kac prawdziwy, po piwie bezalkoholowym
Lech, które zresztą jako jedyne z bezalkoholowych piwo trochę
przypomina. I jak tak myślę o kacu, to mi się przypomina mój ulubiony
wierszyk, w wykonaniu góralskiego kabaretu “Trutnie” (rok 2000):

Oda do ziemniaka
Ejjj, ziemniaku, ziemniaku kartofelkiem zwany,
lepsyś ty niż wszystkie najlepsze banany
Cy to na kluski, placuszki, ciasta
grulecku drobny dla panicek z miasta.
Cy to w rosołku, cy to na fryturze
pociecho brzucha wydarto naturze.
Kiedy cię Kolumb w Ameryce zbierał
nieufnym okiem na ciebie spozierał.
A i majtkowie rechotali głośnie…
Żeby wiedzieli, co z ciebie wyrośnie!
Ty dla nas ziemniaczku, kartofelku drogi
jesteś ucieczką - ostoją ubogich -
kiej cie w gorzelni przerobiom na ciapę,
gdy spirytuskiem płynies w naszą japę…
I ciesys głowę, serce i wnętrzności
tyś nasym królem, nasa scęśliwości…
Grulku sulaty (?), panie nas nad pany
wtedyś najlepsy, kiejś rektyfikowany….

Powered by ScribeFire.

Brak komentarzy »

Do tego wpisu nie dodano żadnych komentarzy.

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog at WordPress.com.